Czemu żadna z was nie chce sprzedawać swoich wyrobów na ETSY? Napisz do mnie na bulinska@wp.pl, a otrzymasz 40 darmowych aukcji! To wystarczająco dużo żeby spróbować pokazać się światu za darmo :)

środa, 18 września 2013

Nauka sutasz

Mój pierwszy sutasz. Średniej  wielkości wisiorek i bardzo malutkie jak  na  soutache kolczyki. Wszystko zrobione  celem  wstępu i nauki :) W środku czarny agat z Botswany. Wokół niego kuleczki 8 mm w kolorze hematytu, szklane czarne  groty i sznurek sutasz w  kolorze czarnym, srebrnym i białym. Całość czeka  tylko na krawatkę i sztyfty żeby oficjalnie zostać ukończone i podklejone z  tyłu  naturalną, czarną  skórą.




Wnioski z nauki:
-sutasz jest łatwy ,
-trzeba się  poduczyć rozpoznawania kamieni ozdobnych,
-zawsze, ale  to  zawsze w kluczowym momencie  brakuje mi metalowych półproduktów :/

Z RACJI ZBLIŻAJĄCEGO SIĘ PAŹDZIERNIKA  POSTY BĘDĄ SIĘ  POJAWIAŁY W KAŻDY PONIEDZIAŁEK I ŚRODĘ!

4 komentarze:

  1. Witaj! Dziękuję za odwiedziny i życzę szczęścia w losowaniu!
    Uwielbiam sutasz, wyszło ślicznie, pozdrawiam"!

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja mała uwaga co do zdania że "sutasz jest łatwy"...niestety nie masz racji.....przepraszam , że mogę urazić Twoje uczucia i nspiracje. Sutaszu uczę się od 3 lat.....i naprawdę nie jest to łatwe zadanie. Trzeba umieć rozróżniać lewą i prawa stronę sznurków, kłosy , i potem cierpliwość włączyć aby zszywac , odpowiednimi nićmi lub cieniutkimi nuno- nićmi, cieniutkimi jak włosek- aby ich widać nie było i takie tam inne rzeczy, które uczysz się albo płącąc za kursy, albo sama żmudnie ćwiczac dochodzisz do wnoisków SAMA...co do kamieni półszlachetnych, to fakt trzeba się orientowac w nazwenictwie i rozróżnianiu ich. Życzę cierpliwości, wytrwałości, i wielu pomysłów na sutaszki. Pozdrawiam.
    P.S.
    też zaczynałąm od takich jak My to nazywamy " koślawców, ale to normalne. Potem dochodzi się do wprawy, jeśli szyjesz co dzienie ......Zajrzyj na stronę na FB i zerknij na "sutaszowiczki".....:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łatwy, bo już po pierwszej próbie powstało COŚ :) Niedoskonałe jak każda pierwsza praca,ale jednak coś xD W frywolitce mimo wielu prób nie stworzyłam jeszcze nic.

      Zajrzałam tam gdzie mi poleciłaś, bo uważam, że zawsze warto poszukać motywacji do pracy nad ulepszeniem techniki. Ale niestety nie znalazłam. Nie chodziło Ci czasem o "sutaszystki" ? One trochę zbyt pokaźne formy tworzą jak dla mnie. Na razie pozostanę przy mniejszych i regularniejszych. Tak w ramach wprawy :)

      Usuń